Czym zajmują się nasi uczniowie na przerwach



Przyznaję, trochę pomęczyłam ostatnio naszych gimnazjalistów powtórkami, dlatego w ramach urozmaicenia zaproponowałam im trochę luzu.. Podzieliłam klasę na grupy i zapowiedziałam, że pracują w swoim tempie i tylko tyle, ile chcą. Zasady były proste: sześć zadań dość trudnych, językowych, każde rozwiązane podnosiło ocenę o stopień, 6 zadań to celujący. Kolejne zadanie można było wziąć po rozwiązaniu poprzedniego. To chłopaki decydowali, na którym zadaniu poprzestaną, jaka ocena ich satysfakcjonuje. I zostawiłam ich samym sobie.
I tu coś, co kocham w tej pracy – po dzwonku usłyszałam: „Możemy zostać na przerwie?”, „A to już był dzwonek?”
Muszę dodawać, że wszyscy zrobili 6 zadań?

Poniższe zdjęcia zrobiłam już po dzwonku 😀

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2019.