Początek sezonu w CLJS! 2 kolejki za nami!



1 KOLEJKA

Chrobry Głogów pechowo zaczął debiutancki sezon w Centralnej Lidze Juniorów. W meczu 1 kolejki prowadził ze Śląskiem Wrocław po bramce Macieja Magdziaka. Zdobył ją w 7 minucie. Na 6 przed końcem wrocławianie strzelili jednak na 1:2 i takim wynikiem zakończyło się spotkanie. – Żałujemy, ale mimo wszystko było to dla nas obiecujące – oceniał trener Chrobrego Paweł Rząsa. 

– Graliśmy z bardzo silnym zespołem – przyznawał Rząsa. – Byliśmy nastawieni na średni pressing i kontratak. Pierwsza połowa była dla nas bardzo dobra, wyrównana. W drugiej przewagę miał już Śląsk, ale jednak utrata gola na kilka minut przed końcem boli. Zasłużyliśmy na remis. Szkoda, żałujemy, że nie udało się utrzymać remisu do końca, tyle że to najlepsza liga juniorska w Polsce. O tym trzeba pamiętać. Mimo wszystko występ przeciwko Śląskowi jest dla nas obiecujący. Myślę, że pokazał, iż z każdym możemy tu pograć. 

CHROBRY GŁOGÓW – ŚLĄSK WROCŁAW 1:2 (1:1)

1:0 Magdziak 7
1:1 Boruń 14
1:2 Kuśnierz 84

CHROBRY: Paluch – Pietrzczyk, Diduszko (79 Tupiec), Dybizbański, Kotyla (86 Kukułka), Siudak, Magdziak, Stachurski, Skiba, Żołądziewski, Flis (74 Szymański). 

 

2 KOLEJKA

Cierpliwością muszą wykazać się w Centralnej Lidze Juniorów młodzi zawodnicy Chrobrego. Na inaugurację było blisko punktu z mocnym Śląskiem Wrocław, ale rywale ostatecznie wygrali po golu w 84 minucie. Teraz, w meczu z Salosem Szczecin, w tej 84 minucie było jeszcze 3:2 dla Chrobrego. Ostatecznie po golach w 86 minucie i trzeciej doliczonego czasu gry skończyło się na 3:4.

Walki nie można odmówić. Salos prowadził w Głogowie najpierw 1:0, a następnie 2:1. Mimo tego pomarańczowo-czarni skutecznie gonili, by po dwóch golach Przemysława Siudaka w 54 i 62 minucie objąć prowadzenie. Niestety, końcówka po raz drugi należała do rywali. 

– Jesteśmy cholernie źli, bo nie czujemy się słabsi od rywali, a przegrywamy prawie wygrane mecze – nie dziwiła taka reakcja trenera Chrobrego Pawła Rząsy. – To nasz drugi mecz, w którym punkty uciekają nam praktycznie w ostatnich minutach. To ogromnie boli. Włożyliśmy w to spotkanie mnóstwo zdrowia. Byliśmy bardzo zdeterminowani, by wygrać, udowodniliśmy to w drugiej połowie wychodząc na prowadzenie 3:2. Przy tym stanie mieliśmy dodatkowo dwie świetne okazje do podwyższenia wyniku, piłka minimalnie mijała bramkę. Nie możemy jednak tracić goli w tak łatwy sposób. Dobra praca zespołu w ciągu całego meczu poszła na marne w ciągu kilku minut. Mamy swoje przemyślenia. Na pewno wyciągniemy wnioski, skorygujemy nieco skład na pewnej pozycji. To jest dopiero początek sezonu. Doświadczenia z pierwszych spotkań wykorzystamy w kolejnych potyczkach. Jestem przekonany, że mamy zespół, by punktować w tej lidze. Ten mecz to ponownie pokazał.

CLJ: CHROBRY GŁOGÓW – SALOS SZCZECIN 3:4 (1:2)

0:1 Pruss 14
1:1 Stachurski 34
1:2 Sobol 43
2:2 Siudak 57
3:2 Siudak 62
3:3 Studziński 86 
3:4 Mach 90

CHROBRY: Paluch – Magdziak, Pietrzczyk, Flis, Kotyla, Siudak (85 Szymański), Stachurski, Dybizbański, Żołądziewski (89 Jóźwiak), Skiba, Tupiec (90 Wojtaszek 90).

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018.